Wspólne oszczędzanie zwykle psuje się na tym samym etapie. Na początku oboje są zapaleni, po dwóch miesiącach jedno dalej odkłada, a drugie „dorzuci w przyszłym tygodniu”. Żeby tego uniknąć, zanim wrzucicie pierwszy banknot, warto ustalić kilka rzeczy.
Konkretny cel z kwotą i terminem
„Na wakacje” to za mało. „Tydzień nad morzem w sierpniu, 5000 zł” to już cel, przy którym po trzech miesiącach da się sprawdzić, czy jesteście na dobrej drodze. Jeśli cel kosztuje więcej, na przykład wesele albo przeprowadzka, podzielcie go na części. Skarbonka może zbierać na jedną z nich, choćby na kaucję za mieszkanie albo zespół na wesele, a resztę trzymacie na koncie.

Kto ile dokłada
Przy podobnych zarobkach najprostszy jest podział po równo. Przy dużej różnicy lepiej sprawdza się podział proporcjonalny do dochodów. Jeśli jedno z was zarabia dwa razy więcej, odkłada też dwa razy więcej. Obie wersje są w porządku, o ile ustalicie je na głos, zanim zaczniecie odkładać.
Prosty sposób, żeby było widać, kto dokłada: każde z was skreśla kratki markerem w innym kolorze. Po kilku tygodniach tabelka pokazuje, jak rozkłada się wkład, i nikt nie musi tego pilnować.

Gdzie postawić skarbonkę
Tam, gdzie oboje ją codziennie widzicie, czyli w przedpokoju albo na półce przy telewizorze. Schowana w szafie szybko przestaje motywować.
Co, jeśli pieniądze będą potrzebne wcześniej
Ustalcie to od razu. Na przykład: skarbonkę rozbijamy tylko wtedy, gdy oboje się zgodzimy i gdy nie da się wziąć pieniędzy z konta. Taka reguła ułatwia decyzję w trudnym momencie, bo nie trzeba jej podejmować pod wpływem emocji.
Skarbonka jako prezent dla pary
Na zaręczyny albo parapetówkę możecie dać parze skarbonkę z napisem „Na marzenia do spełnienia”. Złóżcie ją przed wręczeniem, wrzućcie do środka pierwszy banknot i skreślcie jego kwotę w tabelce. Para zacznie wtedy wyzwanie z jedną kratką już zakreśloną. Inne pomysły znajdziesz w zestawieniach jak ciekawie dać pieniądze w prezencie i prezent dla pary na święta.
